Story of one picture
Each story is complemented with photographs, which are worth a thousand words.
Enjoy reading and hearing

Zmieniaj się lub giń. Czy AI zmieni świat pracy?
by Aleksander Poniewierski, APConsulting
Po raz kolejny odwiedziłem Bangkok. To miasto mnie zachwyca za każdym razem. Ostatni raz byłem tu w grudniu 2019 roku, tuż przed światową pandemią COVID-19. Miasto było jakby opustoszałe. Dały się we znaki wczesne sygnały kwarantanny w Chinach. Dzisiaj znowu jest pełne gwaru i turystów ze wszystkich stron świata. Wiele się zmieniło. Miasto wydaje się być o wiele czystsze. Mam wrażenie, że standard Singapuru zaczyna się tu udzielać. Nie ma śmieci na ulicach, powszechny zakaz palenia tytoniu. Niezmiennie obrazem przedsiębiorczości są rodzinne firmy. Te malutkie, stragany sprzedające tzw. street food, małe sklepy oferujące pamiątki lub krawcy szyjący garnitur w jedną noc. Wiele z nich ma długą tradycję. Przechodzą z ojca na syna, z matki na córkę. Oferują zazwyczaj ten sam produkt, jeżeli znajduje zainteresowanie klientów. Wiele z tych rodzinnych biznesów opisywanych jest w przewodnikach, stanowią atrakcję turystyczną i są, można powiedzieć, dziedzictwem kultury Tajlandii. Wydaje się, że czas dla tych biznesów stanął w miejscu, i pomimo rosnącej konkurencji ze strony „sieciówek” mają się dobrze.
Ale są też biznesy, które ciągle się zmieniają. Można powiedzieć, podążają za potrzebami klientów. Jednym z takich kultowych biznesów, który odszedł w niepamięć, są kawiarnie internetowe. Wszechobecne przed erą taniego i dostępnego dla turystów mobilnego internetu. Dziś za 30 dolarów amerykańskich można kupić nielimitowany transfer danych. Ale jeszcze kilka lat temu, aby tanio połączyć się z internetem, trzeba było korzystać z kawiarni internetowych. Bardzo specyficzne lokale, udostępniające dostęp do komputera, bardzo drogą opcję drukowania i napoje w cenach premium, które były obowiązkowe. To wszystko zniknęło. Brak popytu przetransformował cały ten „przemysł”. Dzisiaj większość tych lokali oferuje kupno i miejsce konsumpcji „medycznej” marihuany. Paradoks tej sytuacji jest taki, że z jednej strony można kupić nieograniczoną ilość „ziółka”, a z drugiej w tajskich więzieniach zamknięci są przemytnicy, którzy jeszcze kilka lat temu nielegalnie posiadali kilka gramów tej substancji.
Zmieniaj się lub giń. Kilka lat wystarczyło, aby kawiarnie internetowe zostały zastąpione nowym biznesem. Całkowita, horyzontalna zmiana. Powodem jej jest pojawienie się nowej technologii. W przypadku usług gastronomicznych, usług krawieckich czy masarzy zmiana technologiczna nie nastąpiła w ogóle. I to jest odpowiedź na nurtujące nas pytanie, na ile rynek pracy zostanie zmieniony przez nowoczesną technologię, w szczególności AI. Zmieni się, ale wybrany obszar. Bardzo szybko będą znikały (będą transformowane) usługi i produkty, na które nie będzie zapotrzebowania. Kluczem odpowiedzi, które to są obszary naszego życia, jest analiza właśnie takich przykładów jak w Bangkoku. Znalezienie odpowiedzi na pytanie o podaż i popyt oraz kulturę i rentowność zmiany.
Na zdjęciu działający od lat 50. XX wieku uliczny stragan kokosowych crêpów. To już trzecie pokolenie rodzinne biznesu sprzedającego ponad 1000 crêpów dziennie.
Dedykuję to wszystkim, którzy bez głębokiej analizy kultury i rynku przewidują, że AI zastąpi wszystkie zawody świata.




