Story of one picture


This blog is dedicated to reflections on leadership, business, and technology.
Each story is complemented with photographs, which are worth a thousand words.
Enjoy reading and hearing
Podcast available at:

Wet za Wet

Wet za Wet

Tuesday, October 21, 2025

by Aleksander Poniewierski, APConsulting

Współpraca, dominacja, zemsta lub uczciwa wzajemność. Odwieczne pytanie: jak budować partnerstwa i współpracę — w biznesie, życiu lub stosunkach międzynarodowych. W książce „Nie bądź naiwny” opisuję bardzo znany dylemat i eksperymenty z nim związane. Pierwotnie teorię dylematu więźnia sformułowali w 1950 roku Merrill Flood i Melvin Dresher z RAND Corporation. Spopularyzował ją Albert W. Tucker, nadając jej formę narracyjną, w której dwie osoby, nie mogąc komunikować się między sobą, muszą podjąć decyzję: czy współpracować z partnerem, czy też działać w swoim indywidualnym interesie.

Scenariusz jest następujący: dwóch przestępców zostaje aresztowanych, ale brakuje wystarczających dowodów, by skazać ich na długi czas. Są przesłuchiwani w oddzielnych celach i obaj mają dwie opcje: przyznać się do winy i zeznawać przeciwko drugiemu (zdrada) albo milczeć (współpraca). Ich wybory prowadzą do następujących konsekwencji: jeśli obaj milczą (współpracują ze sobą), każdy z nich otrzyma niski wyrok (np. rok więzienia). Jeśli jeden się przyzna i zezna przeciwko drugiemu, ten, który zezna, zostanie zwolniony jako świadek koronny (zero lat więzienia), a drugi otrzyma maksymalny wyrok (np. dziesięć lat więzienia). Jeśli obaj się przyznają i zeznają przeciwko sobie, każdy z nich otrzyma średni wyrok (np. pięć lat więzienia).

W latach 80. XX wieku Robert Axelrod zaproponował dużej grupie naukowców z całego świata udział w pewnym eksperymencie: napisanie strategii (programu), która najefektywniej (najkorzystniej) rozwiąże problem nie podczas jednej próby, lecz 50 lub 100 prób pod rząd. Najbardziej zaskakującym wynikiem eksperymentu Axelroda była skuteczność strategii nazwanej „ząb za ząb” (tit for tat), przedstawionej przez Anatola Rapoporta — urodzonego w Łodzi (niestety będącej wtedy pod zaborem carskiej Rosji), więc w podręcznikach bywa przedstawiany jako Rosjanin (sic!). Strategia ta była niezwykle prosta: w pierwszej rundzie współpracuj, a w każdej kolejnej rundzie naśladuj ruch przeciwnika z poprzedniej rundy. Ta strategia jest po prostu najlepsza.

Słynne jest powiedzenie Rapoporta: „Trwały pokój (czyli równowaga technologiczna) nie wynika z dominacji jednej strony, lecz z uczciwej wzajemności.”

Technologiczny wyścig zbrojeń przypomina dylemat więźnia w skali planetarnej. Tylko transparentność, współdzielenie standardów bezpieczeństwa i międzynarodowa współpraca mogą zapewnić stabilność rozwoju technologii.

Dedykuję to wszystkim, którzy będą głosowali nad nowelizacją KSC. Miejcie to, proszę, na uwadze. A może po prostu jestem NAIWNY.

 

No comments yet
Search