Story of one picture


This blog is dedicated to reflections on leadership, business, and technology.
Each story is complemented with photographs, which are worth a thousand words.
Enjoy reading and hearing
Podcast available at:

Tech trendy

Tech trendy

Thursday, December 18, 2025

by Aleksander Poniewierski, APConsulting

Przez większość życia zawodowego byłem zapalonym czytelnikiem trendów, jakie wielkie firmy i umysły publikowały przed świętami Bożego Narodzenia i w pierwszych tygodniach nowego roku. Taka inspiracja, na co się nastawiać przez najbliższy rok.

Do czasu.

W tym miejscu należałoby napisać: „bo jak się można domyślać”. Ale nie można się domyślać  tj. można, ale się człowiek nie domyśli. Albowiem to jest kompletny wytwór fantazji autora, napędzony albo pewnym interesem (co chcemy sprzedawać w przyszłym roku), lub pewną modą (napisać coś, co będzie „działało”, bo wypada).

Doskonałym testem na sprawdzenie, ile warte są te predykcje, jest oczywiście sprawdzenie ich z perspektywy dwóch lub trzech lat. Zrobiłem kiedyś taki test dla dziesięciu lat. Wyniki jakich można się spodziewać. Innym, równie ciekawym, jest zadanie sobie pytania (lub ekspertom), jakie są predykcje do 2030 lub 2040 roku. Technologiczne trendy na następne dziesięć lat. Kto by się odważył? A jednak są tacy śmiałkowie.

Jak świat nie wie, co się wydarzy, odgrzewane są stare kotlety lub eksperci powracają do „pewniaków”. Kotletami są technologie, które utknęły w cyklach i nie zdobyły odpowiedniej trakcji. Więc usłyszymy niebawem o druku 3D, renesansie blockchaina czy o 6G i 7G. Nie wiem, czy będą śmiałkowie twierdzący, że Metaversum ma jeszcze szanse, ale już w połączeniu z symulacją kwantową i agentami AI może coś się wykluje.

Tematem „pewniakiem” jest wstawianie człowieka, pracy i zdrowia psychicznego tj. nie samego sensu stricto, lecz z perspektywy nowych wyzwań. Nieoczywistych i brzmiących naukowo.

Zapomniałbym o biotechnologii, materiałach i długowieczności, to częste tematy. Media syntetyczne już nie są „hot”, podobnie jak dezinformacja. Cyberbezpieczeństwo i centra danych, jak również problem zielonej energii, zawsze są na topie. Z racji geopolityki i marazmu gospodarczego będziemy słyszeli o odporności, suwerenności i trosce o infrastrukturę krytyczną.

Mgła.

Kiedyś, kiedy jeszcze tworzyłem takie „globalne trendy”, nad którymi rozczulali się liczni analitycy i odbiorcy technologii, rozmawiałem z pewnym senior analitykiem z jednej z największych firm tego typu. Zwrócił mi uwagę na ciekawą zależność. Jeżeli w megatrendach jest dużo o transformacji i zmianie, oznacza to, że firmy konsultingowe nie mają projektów. Jak dużo się mówi o technologii, takiej twardej, to znaczy, że firmy technologiczne mają ustalone targety sprzedażowe nieosiągalne przez organiczny wzrost. Natomiast gdy megatrendy wskazują nieistniejące technologie (których nie ma lub nie można kupić), oznacza to, że obie kategorie firm przeżywają kryzys pomysłu na siebie.

Zobaczymy, co przeczytamy. Tymczasem obserwujmy i wypatrujmy statku we mgle (aby nie powiedzieć: oparach), bo pewne odgłosy już słychać.

 

No comments yet
Search