Story of one picture


This blog is dedicated to reflections on leadership, business, and technology.
Each story is complemented with photographs, which are worth a thousand words.
Enjoy reading and hearing
Podcast available at:

Remont

Remont

Saturday, April 6, 2024

Piotr Puczyński, PRP (pomaga w przeprowadzkach)

Eksperymenty na samym sobie to bardzo pouczające doświadczenie. Nie jesteśmy co prawda próbką reprezentatywną, ale trudno o lepszą informację zwrotną, niż to co sami doświadczamy. Tym razem eksperyment związany był z niewielkim projektem prywatnym – remontem łazienki i kuchni. Projekt który wiadomo było, że trzeba przeprowadzić „niedługo”. Eksperyment o tyle ciekawy, że zarówno efekty, jak i sama realizacja projektu będą mnie bezpośrednio dotyczyły. Problem „badawczy” dotyczył nie samej techniki prowadzenia projektu, a moich reakcji emocjonalnych. Czy praca przy kilkudziesięciu projektach uodporniła mój organizm na zmianę?

Faza planowania przebiegła bardzo spokojnie. Jedyne zawahanie dotyczyło terminu rozpoczęcia prac, czyli zwyczajowe pytanie – „Czy na pewno w tym roku? W sumie tak jak jest, nie jest bardzo źle”. Klasyczny odruch prokrastynacji. Niby niezbyt mocny, ale już niepokojący.

Znacznie gorzej było, gdy start projektu był bliski. Prace przygotowawcze bezpośrednio mnie dotykały. Trzeba było m.in. spakować się i wyprowadzić na ok. trzy miesiące. Rozumowo nic trudnego. Co więcej – wyprowadzaliśmy się do całkiem eleganckiego mieszkania, bardzo blisko „placu budowy”. Wszystko zaplanowane i zrealizowane bardzo dobrze. Rozum mówi – wszystko pod kontrolą i zgodnie z planem, a po realizacji projektu będzie świetnie. Ale emocje – coś zupełnie innego. Absolutny brak pozytywnej ekscytacji, a w to miejsce setki pomysłów, co może pójść źle.

Projekt ruszył i stałem się chyba najbardziej restrykcyjnym inspektorem nadzoru w okolicy. Rozliczałem ekipę z każdej godziny ich pracy. Byłem na budowie dwa razy dziennie. A najbardziej irytowało mnie pytanie, czy skoro mieszkamy w tak doskonałym lokalu „zastępczym”, to czy nie chcę przypadkiem remontu przeciągnąć. Ogólnie pracowałem w projekcie, ale emocjonalnie byłem trudny.

Projekt zakończył się sukcesem, z niewielkim opóźnieniem, ale za to poniżej budżetu. Ale radość przyszła dopiero po jakimś czasie, gdy (dosłownie) pył opadł.

Jak można podsumować wyniki eksperymentu?

Człowiek składa się z części racjonalnej i emocjonalnej. Ponadto człowiek ze swojej natury opiera się zmianie. Tak jesteśmy skonstruowani. Nawet, gdy ktoś jest ekspertem od przeprowadzania zmian. Nawet, gdy sam zarządzał wieloma projektami. Dlatego zanim ocenimy wyniki zmiany – dajmy sobie trochę czasu. Zacznijmy działać w nowy sposób i w nowych okolicznościach, nawet jak emocjonalnie nie czujemy komfortu. Nie budujmy od pierwszego dnia długiej listy wniosków o zmiany w tym, co właśnie zostało wprowadzone. Jest inaczej i tak ma pozostać. Jeżeli od razu zaczniemy poprawiać – wrócimy do punktu, w którym już byliśmy.   

Zdjęcie z kolekcji autora. P.Puczynski

No comments yet
Search