Story of one picture


This blog is dedicated to reflections on leadership, business, and technology.
Each story is complemented with photographs, which are worth a thousand words.
Enjoy reading and hearing
Podcast available at:

Prawda leży pośrodku

Prawda leży pośrodku

Monday, February 23, 2026

by Aleksander Poniewierski, APConsulting

Chociaż pojęcie to weszło na parkiet polskiej sceny politycznej niedawno, bo w 2015 roku, to jego anglosaski odpowiednik „false balance” funkcjonuje od lat 80. XX wieku. Początkowo w mediach pojawili się „prorocy” głoszący, że obie strony konfliktu są w błędzie i co najważniejsze, obie są w takim samym błędzie.

Zaczęło się od armagedonu klimatycznego. Kiedy w studiach telewizyjnych jedna strona sporu głosiła, że zagraża nam klęska, do której każdego dnia przykładają się ludzie z rozwiniętych cywilizacji Zachodu, ich opozycja dawała przykłady, że wybuch jednego wulkanu na Islandii sieje większe spustoszenie w klimacie niż 100 lat benzynowych silników. Wówczas w studiu pojawiał się cały na biało „symetrysta”, głoszący, że obie strony są w błędzie i jest kompletnie inaczej. Czyli jak? No tu zazwyczaj jest miks pozytywów i negatywów, z którego wychodzi trudne do podważenia stanowisko. Ale po głębszej analizie okazuje się, że kompletnie nonsensowne.

W 2016 roku na amerykańskiej scenie politycznej false balance było głównym narzędziem retorycznym Donalda Trumpa. Jego słynne „You had very fine people on both sides” czy „Proud Boys - stand back and stand by” to już klasyka. W polskiej polityce, jak wspomniałem, wyjątkowo symetryzm się spodobał i przyjął.

Podobnie jak Trump w USA, tak w naszym kraju pojawili się wyraziści symetryści: Kukiz, Hołownia czy Mentzen, a teraz Brzoska, który zapowiada (i nie, jak to mają w zwyczaju symetryści) wejście do polityki.

Symetryści mogą być zaczepni, radykalni lub jak kto woli „swoje chłopaki”. Zawsze mają w zanadrzu smoka, którego używają w debacie i wystąpieniach: „Ja już swoje zarobiłem”, „sprawdziłem się w biznesie”, „moim celem jest dobro innych”, wreszcie „Make America Great Again”. Dostrzegają i uwypuklają wszystkie słabości, lecz milczą na temat osiągnięć. Taka jest taktyka.

Problem z symetryzmem nie wynika jednak z faktu dążenia do bezstronności czy obiektywizmu,  to nawet jest dobre, lecz z cynicznego zniekształcania rzeczywistości. „Prawda leży pośrodku” to figura retoryczna o największej sile niszczenia. Pozornie niegroźna, lecz zasadniczo szkodliwa. Przez kilka ostatnich tygodni przysłuchuję się wypowiedziom i wyłapuję tę frazę lub jej wariancje. Sugeruję moim czytelnikom zrobienie tego eksperymentu. To jak papierek lakmusowy jednoznacznie pokazujący, czy pijesz kwas, czy zasadę. Po kilku próbach wyczuwasz osobników na kilometr.

 

No comments yet
Search