Story of one picture
Each story is complemented with photographs, which are worth a thousand words.
Enjoy reading and hearing

Oko Saurona
by Aleksander Poniewierski, APConsulting
Chiński Nowy Rok, Walentynki i inne mniej czy bardziej znaczące wydarzenia na arenie międzynarodowej przyćmiły publikację bardzo ważnego dokumentu dla świata technologii. Nim przejdę do szczegółów, pozwólcie na jedną refleksję. Każdy rybak wie, że należy obserwować spławik, gdyż to on sygnalizuje zbliżający się połów. Podobnie jest w technologiach. Zwykle na początku roku pojawiają się listy przewidywań technologicznych, które, delikatnie mówiąc, niewiele wnoszą. Prawdziwym wskaźnikiem przyszłych zdarzeń są listy technologicznych trendów publikowane przez określone organizacje. I tak, 12 lutego pojawiła się nowelizacja krytycznych technologii, które rząd USA uznaje za znacząco wpływające na rozwój ludzkości. Pełen dokument i aktualne uaktualnienie można znaleźć tutaj:
Lista CET to wykaz technologii, których rozwój, a co najważniejsze, dominacja nad nimi, jest kluczowa dla (w tym przypadku) USA. Biały Dom, publikując ją, wysyła komunikat do świata: to są obszary, w które będą inwestowane środki na rozwój, edukację oraz dołożone zostaną wszelkie starania, aby zyskać w nich przewagę.
Publikacja tej listy (historycznie i obecnie) pełni jeszcze jedną ważną funkcję. Umożliwia nawigację pośród licznych „trendów modowych”. Mówiąc konkretnie, jeśli pojawiają się działania marketingowe skupione na określonej klasie rozwiązań, ale nie znajdują się one na tej liście, oznacza to z dużym prawdopodobieństwem, że te technologie lub rozwiązania są modne (spekulacyjne), ale nie strategiczne. Tak więc, nie znajdziemy tu NFT, blockchaina czy ogólnie web 3.0. Zniknęła cała sekcja Technologii dla Finansów. Czy to zaskakujące? Ciekawe jest, że rozwiązania wspomagające prace czy też automatyzacja procesu produkcyjnego nie znalazły się na liście. Czyżby środowisko influencerów i trendsetterów mijało się z rzeczywistością? Oczywiście, nie znam odpowiedzi na to pytanie.
Bardzo znamienny jest sposób, w jaki dojrzewamy do problematyki nowoczesnych technologii. Na liście CET z 2020 znajdziemy kwestie bezpiecznego używania AI. Dzisiaj mowa już o etycznym używaniu AI. Wirtualna i rozszerzona rzeczywistość nabiera nowego znaczenia w kontekście odejścia od modowego przeznaczenia na rzecz zastosowań w kondensacji prezentacji informacji i wiedzy. Podsumowując, nowoczesne technologie nabierają kształtu zasobów narodowych, krytycznych i o znaczeniu geopolitycznym, podobnie jak zagadnienia militarne. Można zauważyć powrót do czasów COCOM i drastyczne ograniczenia dostępu. Czy paradoks demokratyzacji technologii odchodzi w niepamięć? Piszę o tym, ponieważ jestem przekonany, że w ciągu następnych 18 miesięcy będziemy obserwować zasadniczy zwrot od demokratyzacji.
W 2008 roku stworzyłem kompetencje cyfrowej ochrony infrastruktury krytycznej w ramach EY, będąc pionierem tej inicjatywy wśród wszystkich firm konsultingowych globalnie. Rozpoczęliśmy szybkie budowanie kompetencji w zakresie bezpieczeństwa OT (choć wówczas nie nazywano tego tak – mówiło się o ICS). Długo i z dużą konsekwencją przekonywałem do tego pomysłu własnych partnerów oraz rynek. Szybko okazało się, że temat ten jest bardzo istotny i istnieje dla niego duże zapotrzebowanie. Mieliśmy wiele projektów na całym świecie, od USA przez Zatokę Perską aż do Australii. Pewnego dnia okazało się, że aby kontynuować projekty np. w USA, trzeba było wykazać się amerykańskim obywatelstwem. I już nie było tak łatwo przyjechać z Europy i oglądać podatności rafinerii w Teksasie. Stało się to po cichu, niezauważalnie. Mój biznes musiał się szybko zmienić i skupić na innych rynkach, głównie Europie i Bliskim Wschodzie. Otwartość w mgnieniu oka stała się limitowana. W przypadku technologii (CET), szczególnie AI, stanie się to dokładnie tak samo. Korzystanie z zabawek będzie dostępne dla wszystkich. Opieranie się na zaawansowanej technologii będzie możliwe tylko dla nielicznych.
Zdjęcie zrobione w Londynie (Oko Saurona). Jeden dzień w roku, podobnie jak na Manhattanie w Nowym Jorku, można zrobić zdjęcie apokaliptycznego zachodu słońca z mostu Tower Bridge.
Dedykuję to wszystkim decydentom w naszym kraju i w naszej Europie. Obudźcie się i zajmijcie na poważnie krytycznymi nowymi technologiami.




