Story of one picture


This blog is dedicated to reflections on leadership, business, and technology.
Each story is complemented with photographs, which are worth a thousand words.
Enjoy reading and hearing
Podcast available at:

„Odważ się być wariatem”

„Odważ się być wariatem”

Wednesday, January 21, 2026

by Aleksander Poniewierski, APConsulting

„Świat nie zmienia się dzięki rozsądnym. Zmienia się dzięki tym, którzy mieli odwagę być nierozsądni” – mówił Walt Disney. Ta dewiza przyświecała większości przełomowych koncepcji jego biznesu. Zresztą kopiowali ją i w Apple, Nike oraz w świecie Elona Muska.

Szaleńcza obsesja bycia śmiesznym nie w sensie dosłownym, ale tak nieracjonalnym, że otoczenie przyzwyczajone do pewnych zachowań uznaje cię za wariata. Bo dopiero gdy uznają cię za wariata, zaczynają się zastanawiać, co tobą kieruje i przede wszystkim zastanawiają sie dlaczego ON pozwala sobie na takie zachowanie w stosunku do NICH. Disney mawiał, że sensem takiego zachowania jest posiadanie jasnego planu działania lub, co w większości przypadków niestety okazuje się na końcu, mieć wokół siebie ludzi, którzy chcą radykalnej zmiany, lecz boją się do niej przyznać albo nie mają dostatecznej motywacji.

Donald Trump robi „wspaniałą” rzecz budzi Europę z błogiego snu ciepłej wody w kranie, przeciętności i ogólnego przyzwolenia na bycie fajnym. W Davos, podczas wystąpień prominentnych polityków gabinetu Trumpa, zapada cisza. Obnażają oni błędy Europy te strategiczne, jak pogoń za neutralnością klimatyczną czy kompletny brak inwestowania w wiedzę i nowoczesne technologie. Wkładają w oczy palec z napisem: jesteście leniwi. Uczestnicy paneli, będąc w całkowitym szoku, nawet nie próbują protestować. Król jest nagi.

Demokraci amerykańscy, udzielając wywiadów, nawołują Europejczyków, aby nie byli „miękiszonami” i nie dali sobą pomiatać, choć sami na swojej arenie mają jedynie pięć głosów mniej (de facto jeden) i nie potrafią zatrzymać tego „wariactwa”.

Rynki szaleją. Obligacje się chwieją. Nikt już nie jest pewny, co będzie za godzinę. Cła (przepraszam – taryfy) w górę, a może przehandlowanie za umowę handlową. Może ICE jednak nie jest takim złym pomysłem i może powinniśmy iść drogą Trumpa w Europie – mówi jeden z najważniejszych głosów w Parlamencie Europejskim. Może siłowe, sprzeczne z wartościami UE rozwiązanie jest wyjściem dla śnieżnej kuli i narastającego problemu zachodniej Europy.

Duch dialogu to motyw przewodni WEF. Ale nie ma dialogu, jest oczekiwanie, co powie Trump. Duch dialogu w rozumieniu konfesjonału, gdzie grzesznik się spowiada, a kapłan rozgrzesza. Obrażony Macron, jak Tom Cruise, sili się na riposty, sugerując, że jeśli nie USA, to Chiny. Ale czy Xi w ogóle jest takim scenariuszem zainteresowany? Pewnie, że nie. Przecież, jak słusznie zauważył Trump, Macron zaraz straci fotel.

W parkach Disneya jest ciekawa zasada. Kto był, ten wie. Przed zamknięciem organizowane są nad zamkiem pokazy sztucznych ogni. One nie kończą dnia, lecz zapowiadają zabawę następnego dnia. W naszej strefie kulturowej mamy słynną wpadkę na zakończenie „Misia z okienka”, którą pamiętają ludzie mojego pokolenia. A brzmiało to tak:

„A teraz, drogie dzieci, pocałujcie misia w d…”. Myśle ze POTUS bezprawnie zabrał i wykorzystuje ten cenny dorobek naszej sceny artystycznej.

Obstawiam, że Francja wyłamie się pierwsza. Może Niemcy i Włosi. Myślę, że będzie to jeszcze przed tym, jak wrócą bociany z Afryki na piękne wiosenne łąki Podlasia. 

No comments yet
Search