Story of one picture


This blog is dedicated to reflections on leadership, business, and technology.
Each story is complemented with photographs, which are worth a thousand words.
Enjoy reading and hearing
Podcast available at:

odRealnienie - refleksja

odRealnienie - refleksja

Wednesday, July 22, 2026

by Aleksander Poniewierski, APConsulting

Ludzie bardzo szybko odrywają się od rzeczywistości. Ale tylko ci, którzy zapominają, że ich życie jest lepsze od życia większości ludzi z ich otoczenia. Sieci społecznościowe dały bardzo niebezpieczną broń. Czy Facebook, czy X, ludzie w sekundzie wstawiają zdjęcie, dodają komentarz pod wpływem impulsu i... boom.

Posłanka od tuńczyka zamieszcza post. Abstrakcyjny. Dla znaczącej większości ludzi jest wręcz obraźliwy. Nie chodzi o te tuńczyki, chodzi o to, że większość ludzi nie widziała ich w innej formie niż w puszce. Komentarz o hipokryzji zjadaczy sushi jest również niedelikatny.

Przypomina mi się taki dowcip. Na Piątej Alei w Nowym Jorku zatrzymuje się Rolls-Royce. Wysiada z niego bogacz w świetnie skrojonym garniturze i widzi bezdomnego. Patrzy chwilę na niego i mówi: „Brajan? Brajan Jonson? Chłopie, chodziliśmy razem do podstawówki w Janstown”. Siedzący na krawężniku mężczyzna podnosi głowę i mówi: „A tak, poznaję cię. Michael?”. Radość. Mężczyźni podają sobie dłonie i uśmiechają się do siebie. Bogacz pyta: „Co u ciebie?”. Na to bezdomny odpowiada: „Aj, wiesz, od trzech dni nic nie jadłem...”. Zdziwiony bogacz mówi: „Ej ty... Brajan... Zmuś się, bo się rozchorujesz”.

Dziennikarze w wywiadach dyskutują o zarobkach lekarzy i dziwią się, jak jeden czy drugi mógł zarobić milion czy dwa. Inni podejmują temat dotacji za spacery po lesie, a jeszcze inni, wyprowadzania dziesiątków milionów złotych na kampanie promujące tę czy inną partię polityczną lub do własnej kieszeni.

Co na to zwykły obywatel, wyborca? On sobie myśli: „Kto nami rządzi? Jak ci ludzie są skrajnie odklejeni od rzeczywistości. Czy oni nie rozumieją, jakie my mamy problemy? Czy rozumieją, że sobotni rajd po promocjach w Biedronce czy Kauflandzie nie jest dla przyjemności, lecz wynika z racjonalnego gospodarowania budżetem?”.

A na to wszystko pojawiają się wszelkiej maści „narodowcy”. Na świetnie przygotowany grunt wystarczy rzucić ziarenko. To nieodrealnione. I gotowe. A spiralę, która sama się nakręca, zatrzymać bardzo trudno. Historia pamięta wiele takich sytuacji, gdzie poniżany naród wybierał „dynamit i krew” nie dlatego, że chciał wojny, lecz dlatego, że nie mógł znieść „pachnących, odrealnionych rządzących”.

Lew Tołstoj w Annie Kareninie napisał: „Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób”. Elitom rządzącym w naszym kraju, ale obawiam się, również w większości krajów zachodnich, dolega odrealnienie. Choroba wynikająca z dobrobytu i braku empatii. Przyzwolenie na kłamanie w kampanii wyborczej i brak rozliczania nadużywania władzy.

Płacz zaczyna się wtedy, gdy mleko jest już wylane. I nawet jeśli portfel się znalazł, niesmak kradzieży pozostał.

 

No comments yet
Search