Story of one picture
Each story is complemented with photographs, which are worth a thousand words.
Enjoy reading and hearing

Eksperyment donosicielski
by Aleksander Poniewierski, APConsulting
Jestem wrednym człowiekiem. Postanowiłem przetestować na własną rękę, w jaki sposób „community platform” społecznościowych reagują na obywatelskie donosy. Poświęciłem trochę czasu (więcej niż trochę), przeglądając rolki na Instagramie i TikToku. Wyszukiwałem treści, które są absolutnie obsceniczne i naruszające dobre zasady. Według mnie to takie treści, których żadna telewizja nie mogłaby bezkarnie emitować w godzinach oglądalności dzieci i młodzieży.
Zgłosiłem łącznie 50 takich treści, po 25 na każdą z platform. Efekt? Otrzymałem 50 raportów odmawiających zablokowania treści. Wszystko według jednego schematu: „nasz zespół przejrzał materiał i nie dopatrzył się naruszenia regulaminu lub dobrych zasad”. Od każdej decyzji można się odwołać, więc to zrobiłem.
Efekt? Instagram zaproponował mi, że mogę zablokować dane konto i nie oglądać publikowanych materiałów, lecz samych materiałów nie zablokował. TikTok zagroził mi, że jeżeli się nie odczepię, to zablokują moje konto. Co się stało? Otrzymałem „shadow ban”, czyli publikowane przeze mnie treści są niewidoczne, i co ciekawe, zagrożono mi, że jeżeli będę dalej zgłaszał, konto zostanie całkowicie zablokowane.
Treści, jakie zgłaszałem, są oczywiście obsceniczne i wulgarne: liczne przekleństwa, obsceniczne i niedwuznaczne sceny perwersji seksualnej czy namawianie do nierządu i zażywania substancji niedozwolonych.
Zastanawiam się, dlaczego nasze państwo rozważa koncept zabraniania młodzieży korzystania z telefonów czy zakładania mediów społecznościowych do 16. roku życia. Każda z tych platform ma możliwość błyskawicznego rozpoznawania i blokowania treści uznanych za nieprzyzwoite lub nieodpowiednie. Algorytmy AI, jakie posiadają, wykrywają naruszenia praw autorskich (umieszczenie bez licencji utworu muzycznego czy nawet krótkiego fragmentu filmu) i są bezwzględne. Czy te same algorytmy nie mogą blokować obscenicznych filmów, treści lub komentarzy?
Jedno rozporządzenie, jeden akt, potężne kary za naruszenia dla platform i sprawa załatwiona.
A może jestem naiwny i nie widzę jakiegoś interesu w ogłupianiu naszej młodzieży lub braku troski o nią? A jeżeli w związku z tym platformy się obrażą i zaszantażują wycofaniem się z naszego rynku? Wielkiej straty nie będzie, a problem sam się rozwiąże.
Takie przemyślenia w Wielki Piątek.
Wesołych Świąt dla wszystkich.




