Story of one picture
Each story is complemented with photographs, which are worth a thousand words.
Enjoy reading and hearing

Alpha GO - Roomba GONE
by Aleksander Poniewierski, APConsulting
2002 roku. Genialne dziecko MIT. iRobot. Proste i zaskakujące. Jeździ, zbiera paproszki. Nieużyteczne. Przegania koty. Rozmazuje ich pozostałości. I znika z rynku. Bankrutuje. Bankrutuje prekursor. Nawet pamiętna akcja ratunkowa wspólnie z Amazonem okazała się niewystarczająca, aby stawić czoła konkurencji ze wschodu. Czy koncept się nie sprawdził? Czy może konkurencja jest zbyt duża? A może jedno i drugie.
Przy tej okazji aż ciśnie się na usta pytanie: a co by się stało, gdyby dziesiątki tysięcy lub miliony urządzeń sprzedane w różnych wersjach i wariantach były podłączone do chmury i dzięki niej pracowały? Czy w dniu bankructwa zostałyby unieruchomione i stały się bezużytecznymi śmieciami? Czy może nie byłyby już wspierane z poziomu aplikacji? A może tylko nie byłby rozwijany nowy software?
Pytanie banalne — mogłoby się wydawać. Ale niestety takim nie jest. Bo wyobraźmy sobie (tylko wyobraźmy 🙂), że w dziesiątkach tysięcy polskich domów przez ostatnie 5 lat zainstalowana jest fotowoltaika. Inwertery, czyli mózgoserce takiej instalacji, byłyby podłączone do chmury, drwiąc trochę powiem: JAKIEJŚ. Czy po plajcie producenta instalacje byłyby bezużyteczne? A może ktoś by „przepiął” te urządzenia na inną chmurę — JAKĄŚ? Tak się zastanawiam.
W 2019 roku wydałem SPEED. Pisałem tam, że internet ma pewną pierwotną wadę architektoniczną: mianowicie bezpieczeństwo. Dziś malowniczo określamy to cyberbezpieczeństwem. Jednym z paradygmatów ryzyka jest defragmentacja odbiorców i punktów kontroli oraz centralizacja pojedynczych punktów awarii.
Na Kubie, w Kolumbii czy Wenezueli oraz prawie wszystkich krajach afrykańskich, a do niedawna w naszym kraju, istniały złote rączki. Naprawa samochodu z 50-letnim dowodem rejestracyjnym nie sprawiała im problemu i w wielu przypadkach nie sprawia. Te same złote rączki nie dotykają się sprzętu z rodowodem 5-letnim. Nie dlatego, że nie chcą. Nie potrafią.
Oczywiście nie przychodzi nam na myśl słowo SUWERENNOŚĆ. A powinno. Nie przychodzi nam na myśl słowo ODPORNOŚĆ. A powinno. Nie przychodzi nam na myśl… jesteśmy w cz…j d…e. A powinno.
Pamiętam, jak tworzyłem swój pierwszy plan BCP. To było jeszcze w latach 90. XX wieku. Dla wszystkich procesów informatycznych istniały procesy konwencjonalne. Zamiast przesyłania siecią danych — wysyłka taśm „Żukiem”. Jak to mówi Nicolas Carr, parafrazowany przeze mnie przez ostatnie 5 lat: IT doesn’t matter. Martwcie się, jak go nie będziecie mieli. Mówił to oczywiście o IT, nie AI, ale przykład Roomby jest fantastycznym casem, że być może nie jest to już takie science fiction.




